Archiwum - marca 2014

BiLaNs 2-LaTkA Komentarze (0)
31. marca 2014 14:52:00
linkologia.pl spis.pl

W końcu byłam na tym bilansie dla Błażeja i szczepieniu dla Emilki. Emi ok, bez żadnych odchyleń. No oprócz jej upartości. Nie chciała usiąść na wadze, żeby ją zważyć, ani stać, żeby ją zmierzyć. Płakała strasznie. No ale ogólnie to ok.

Z Błażejkiem to już nie tak kolorowo. Dostaliśmy skierowanie do laryngologa, bo mamy przerost migdałka; skierowanie do ortopedy bo mamy koślawość kolan i stóp. Z mową mamy poczekać do jesieni jeśli nie będzie poprawy to do logopedy musimy się wybrać. No i siusiorek, problem ze stulejką(ostatnio na wykładzie z psychologi dr powiedział, że powinniśmy mówić penis zamiast siusiorek;)) ale tak jakoś nie mogę się przekonać. Za miesiąc do kontroli i zobaczymy co z tego wyjdzie. Za jakiś czas mamy jeszcze wybrać się do dentysty.

No i zaczynamy poszukiwania dobrego ortopedy bo laryngologa to znamy fajnego.

Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Teraz dzieci śpią, więc mam czas poczytać opinie i się zarejestrować.


,,Dziecko to Skarb największy, skrywa w sobie tajemnice uczuć."

rokporoku : :

linkologia.pl spis.pl

Dzisiaj wybraliśmy się z naszą sąsiadeczką i jej córeczką na plan zabaw. Już długo się nie widzieliśmy, bo zarówno jej Dajanka, jak i moje dzieciaczki były chore, a po drugie to pogoda nie była za ciekawa. Oczywiście 10 minut na placu zabaw i miałam dość. Jak Błażej nie uciekał to Emilka uciekała. Albo Błażej wspinał się na coś i musiałam szybko po niego biegać. No i zdecydowaliśmy, że pójdziemy do nas do ogrodu, zamknięmy furtkę i bez obaw wypijemy sobie kawkę. Dzieciaczki bawiły się w piasku a mamusie korzystały ze słoneczka i popijały swój ukochany napój (kawusia z mleczkiem), no i troszkę pogadałyśmy. Teraz dzieciaczki słodko zasneły, a mamusia ma chwilę czasu dla siebie. Rano miałam atak migreny ale na szczęście miałam swoją przyjaciółeczkę czyli tabletkę na migrenę i pomogło.

 


,,Każda mama kocha swoje dziecko bezwarunkowo, najmocniej na świecie, bo tylko ono wie, jak brzmi odgłos bicia jej serca - ,,OD ŚRODKA""

rokporoku : :

KoLaCjA w ReStAuRaCjI Komentarze (0)
25. marca 2014 14:08:00
linkologia.pl spis.pl

Wczoraj wieczorem razem ze znajomymi, którzy mają synka w wieku Błażeja (różnica kilku dni) pojechaliśmy na kolacje do restauracji. Rozpłaszczyliśmy się, usiedliśmy, a potem to już nie było tak kolorowo.....

Błażejek ku mojemu zaskoczeniu chciał siedzień w krzesełku dla dzieci i siedział ok 40 min. Ale Emi za to dała do wiwatu. Biegała po całej restauracji i zabierała ozdobne kamyczki przy świeczkach i albo je rozrzucała albo próbowała jeść. I tej jej ,,szyderczy śmiech" jak wie, że robi coś, czego nie powinna. No ale cóż takie uroki posiadania małych dzieci. Jednak jestem zdania, że trzeba dzieci zabierać do restauracji, żeby w końcu się nauczyły jak zachowujemy się w takich miejscach. Kolacja była przepyszna mimo, że jedzona w przerwach między pilnowaniem dzieci. Zresztą, każde jedzenie przygotowane przez kogoś innego smakuje wyśmienicie :)

,,Dziecko - mały człowieka, a daje tyle siły i chęci do życia tym dużym..."

rokporoku : :

KoLeJnA wIzYtA u LeKaRzA Komentarze (0)
24. marca 2014 15:19:00
linkologia.pl spis.pl

Wróciliśmy od lekarza, bo Błażejek skończył w piątek antybiotyk, bo miał zapalenie gardła. Liczyłam, że zrobią jemu biland dwulatka a Emilce szczepienie, jednak się nie udało. Na szczęście u Błażejka lepiej, tylko mamy podejrzenie powiększonego trzeciego migdałka. Ale jesteśmy umówieni za tydzień na bilans i zobaczymy czy się poprawi (bo głośno oddycha i bardzo się ślini). Jeśli będzie tak jak jest teraz to dostaniemy skierowanie do laryngologa. Emilka dalej ma lekką infekcję, ale mam nadzięję, że jej przejdzie, od jakiegoś czasu męczymy się z uciążliwym katarem. Błażejek był bardzo dzielny na wizycie, nic nie płakał i w nagrodę dostał naklejkę, sam z siebie był dumny. Emi jak to Emi krzyczała i rwała się jakby to miało jej pomóc.

,,Nie ma czys­tszej ,stałej i śmier­telnie praw­dzi­wej miłości..jak miłość do dziecka."

rokporoku : :

Na JaKiM eTaPiE jEsTeŚmY? Komentarze (0)
21. marca 2014 15:55:00
linkologia.pl spis.pl

Dlaczego bliźnięta irlandzkie, gdyż tak nazywane są dzieci między którymi jest mniej więcej rok różnicy.

A co u nas:

Obecnie zaczynam urlop wychowawczy, bo własnię kończy mi się urlop wypoczynkowy, który wykorzystuję po zakończonym urlopie rodzicielskim.

Emilka w lutym skończyła roczek, a Błażejek skończył dwa latka. Emi chodzi, a właściwie to biega, tylko jej pozwolić a już jest na schodach. Błażejek jeszcze nie mówi, ale mam nadzieję, że niedługo zacznie, w poniedziałek idziemy na bilans to zobaczymy co powie nasza lekarka.

Ogólnie to Błażej dobrze toleruje pojawienie się siostry, właściwie to nie mamy problemu z zazdrością, ale może objawił to zahamowaniem rozwoju mowy? Dzieciaczki wiadomo dokuczają sobie czasami, ale raczej to sobie pomagają np. nawzajem się karmią albo dają sobie buźki.

Mam nadzieję, że już trudniej nie bedzie tylko łatwiej, bo oczywiście ciężkie chwile są, które będę opisywać w kolejnych notatkach (nie tylko złe ale i dobre).

 

,,To za co, byłbyś gotów umrzeć, jest dokładnie tym, co sprawia, że chcesz żyć."

rokporoku : :

Strona główna


Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
242526272812
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31123456